Kiedy nagrywamy ten film, pod koniec stycznia, na większości terenu Polski, nie spadł nawet, jeden płatek śniegu. Większość z Was pamięta pewnie, niezwykle upalne lato, którego doświadczyliśmy w zeszłym roku.

Czy w związku z kryzysem klimatycznym, w Polsce nie będziemy mieć już czterech pór roku, tylko dwie?

Jak to wpłynie na nasze rolnictwo, turystykę i codzienne życie? Mam na imię Marta i na te oraz inne pytania, spróbuję odpowiedzieć w tym odcinku. Zapraszamy Was do oglądania!

W komentarzach pod naszymi postami, w mediach społecznościowych, często możemy przeczytać, że nawet jeśli kryzys klimatyczny rzeczywiście istnieje, to przecież dla Polski, to nawet dobrze. Będzie cieplej, będziemy uprawiać winogrona, a Polskie winnice, staną się najpopularniejsze na świecie, bo przecież nikt tak naprawdę nie lubi mroźnych zim, więc im cieplej, tym lepiej. Niestety, musimy wyprowadzić Was z błędu. Negatywne skutki, zmiany klimatu w Polsce, znacząco przeważają nad rzadkimi pozytywami.  

Kiedy słyszycie o katastrofie klimatycznej, co przychodzi Wam do głowy? Niedźwiedzie polarne, tracąc miejsca do życia, płonące lasy, może państwa wyspiarskie na Pacyfiku, którym grozi zniknięcie pod wodą? To wszystko są prawdziwe problemy, ale kryzys klimatyczny, nie zna granic i jego negatywne skutki, pojawiają się nie tylko na krańcach świata. 

Omówimy cztery najpoważniejsze konsekwencje zmiany klimatu, które już teraz występują w Polsce, a z czasem będą się tylko nasilały. 

 

Po pierwsze- Ciepłe zimy, bez śniegu!

Kiedy ostatni raz widzieliście, bitwy na śnieżki? Pamiętacie, kiedy ostatnio, ktoś na waszym podwórku ulepił bałwana? Albo, żeby ktoś wychodził z domu z sankami? 

Jak wskazuje Pani profesor z Uniwersytetu Śląskiego, prowadząca badania nad opadami śniegu w Polsce. W naszym kraju, w ciągu pięćdziesięciu lat pada znacząco mniej śniegu. Zimą, zamiast warstwy białego puchu, coraz częściej obserwujemy warstwę rozmoczonego błota. Ponieważ ze względu na wyższą temperaturę, zaczynają przeważać opady deszczu. 

Co ciekawe, mimo tego, że latem mamy długie okresy bez deszczu, a zimą coraz rzadziej pada śnieg, roczne sumy opadów, nie ulegają dużym zmianom. Wszystkie kumulują się i spadają na raz, w gwałtownych, nawalnych deszczach, równie niebezpiecznych, co brak opadów. Mogą niszczyć uprawy albo powodować powodzie. 

Po drugie- więcej skrajnych upałów!

 Upalny dzień to taki, podczas którego temperatura przekracza trzydzieści stopni Celsjusza. Kiedyś liczba takich upalnych dni w ciągu roku wynosiła średnio sześć, teraz normą jest już piętnaście. 

Symulacje wskazują, że w ciągu naszego życia, liczba ta może się jeszcze podwoić, co oznacza prawie miesiąc, z temperaturą powyżej trzydziestu stopni. Skutki takiego stanu, będą niezwykle groźne. Po pierwsze, podczas upałów, znacząco rośnie liczba zgonów. Liczba ofiar wyjątkowo upalnego lata w 2010 roku, jest trudna do określenia. Szacuje się jednak na ponad 55 000 w całej Europie. 

W niedalekiej przyszłości takie lata, mogą stać się normą. Wyobrażacie sobie, że w ciągu roku z powodu upałów umierają, wszyscy mieszkańcy Przemyśla?  Nie życzymy źle mieszkańcom Przemyśla. Przemyśl jest miastem, w którym mieszka około pięćdziesięciu tysięcy osób, dlatego o nim mówimy.

Jeżeli wysoka temperatura powietrza, połączy się z brakiem opadów, mamy jeszcze większy problem- suszę. W jej wyniku mogą wysychać rzeki, na przykład takie, których woda, służy chłodzeniu elektrowni węglowych. Konsekwencją może być wtedy, brak prądu, spowodowany, przegrzaniem elektrowni. 

Ten paradoks byłby komiczny, gdyby nie był taki straszny. Elektrownie węglowe powodują kryzys klimatyczny, który potem sprawia, że nie mogą pracować, przez zbyt niski stan rzek. 

Po trzecie- kleszcze, więcej kleszy, wszędzie kleszcze.

Wpływ ocieplenia na występowanie kleszczy, nie jest taki oczywisty, jak mogłoby się wydawać. Dzięki wyższym temperaturom kleszcze zaczynają pojawiać się, na terenach, gdzie dotąd mogliśmy nie przejmować się ich obecnością, na przykład w górach albo na północy Europy. 

Z drugiej strony, jednak kiedy na dworze jest bardzo gorąco, aktywność kleszczy spada, więc może uniemożliwić im, prawidłowy rozwój. Dodatkowo im więcej długotrwałych susz, tym mniejsze szanse, że kleszczom uda się prawidłowo rozmnożyć, czemu sprzyja wilgotny klimat.

No dobra, skoro kleszczom, niekoniecznie jest łatwiej żyć, na ocieplającej się planecie, to w czym problem?

Okazuje się, że im cieplej, tym więcej kleszczy jest zarażonych boreliozą. Borelioza, to choroba, wywołana przez bakterie, nie leczona, prowadzi do zapalenia stawów i mięśni, czy nawet zaburzeń czucia, zanikowego zapalenia skóry. Im więcej kleszczy, zarażonych jest boreliozą, tym więcej zakażeń u ludzi. W ciągu ostatnich, dziesięciu lat, obserwuje się w Polsce znaczny wzrost, zgłaszanych zachorowań na boreliozę. 

Po czwarte – Wielka Łódzka pustynia.

Ocieplenie klimatu w Polsce  powoduje pustynnienie. Według raportu Ministerstwa Klimatu, a wtedy Ministerstwa Środowiska, najbardziej zagrożone pod tym względem jest województwo łódzkie. Już w zeszłym roku, to województwo, najbardziej ucierpiało, wskutek suszy. Lokalni mieszkańcy przez wiele dni, zmagali się z brakiem wody w kranach, a rolnicy, złożyli ponad czterdzieści tysięcy wniosków o odszkodowania, czyli trzy razy więcej niż rok wcześniej.

W tym przypadku znowu możemy doszukiwać się ironii losu, ponieważ to właśnie w województwie łódzkim, znajduje się największy zabójca klimatu, w Europie- Elektrownia Bełchatów. Długotrwałe susze to ogromne straty w rolnictwie, wzrost cen jedzenia i znikanie wielu dziko żyjących zwierząt, zastępowanych gatunkami inwazyjnymi. 

 Być może mieszkańcom Łodzi, w najbliższym czasie nie grozi jeszcze inwazja pustynnych węży i skorpionów, ale wspomniana wcześniej epidemia boreliozy jest całkiem realna. 

Powyższe przykłady, to tylko kilka negatywnych skutków, jakie nas czekają, jeśli nie powstrzymamy, kryzysu klimatycznego. Patrząc na działania polskich polityków, można by było przypuszczać, że nie zdają sobie sprawy ze skali zagrożenia, ale niech nie zwiodą Was pozory.

 Część przykładów do tego filmu pochodzi z raportu Polityka Ekologiczna Państwa 2030, opublikowanego, przez Ministerstwo Klimatu. Ten raport pokazuje, że Polscy rządzący doskonale wiedzą, co Nas czeka. Brak działań na rzecz klimatu, nie wynika z niewiedzy, tylko krótkowzroczności i bliskich powiązań z przemysłem węglowym. 

 Żeby to zmienić, musimy się zmobilizować i żądać od nich, żeby reprezentowali interesy swoich wyborców, a nie lobbystów. 

Dziękujemy za obejrzenie filmu, jak zwykle zachęcamy Was do kliknięcia łapki w górę, bardzo się cieszymy, jak je widzimy oraz do subskrybowania naszego kanału, żeby nie przegapić kolejnych filmów. Jeśli chcecie działać na rzecz klimatu, to zachęcamy do obejrzenia naszego wideo o pięciu rzeczach, które można zrobić w tej sprawie. 

 

Dzięki, Cześć.

Materiał pochodzi z https://www.youtube.com/channel/UCtA3AHihVQTSVJijQ_DUxDQ

 

(Visited 88 times, 1 visits today)
Podziel się