Kiedy natura budzi się do życia, w wielu z nas pojawia się chęć odnowy. Czasem jednak po zimie brakuje nam energii. Jak sobie pomóc, żeby z radością powitać wiosnę i nabrać chęci do działania?

Proponuję wam 5 pomysłów, które od niedawna sama zaczęłam wcielać w życie i już widzę pierwsze efekty.

1. Kolor

Odpowiednio dobrany kolor dodaje energii, pobudza do działania, wywołuje uśmiech. Nie trzeba od razu robić remontu domu, czy całkowicie wymieniać garderoby. Drobne zmiany są wystarczające. Nowe poszewki na poduszkę w żółtym, pomarańczowym czy zielonym kolorze, amarantowa bluzeczka czy kolorowa apaszka.

Na rynku dostępne są tekstylia przyjazne dla naszej skóry, ale również dla środowiska, pochodzące ze zrównoważonych upraw, barwione naturalnie. Dzięki takim zakupom nie tylko ożywimy naszą garderobę czy wnętrze domu, ale również przyczynimy się do równowagi na świecie. Czy to nie kolejny powód do uśmiechu?

2. Świetlista Cera

Przez okres zimowy nasza cera była narażona na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych oraz wysuszającego ogrzewania w domach. Mróz, śnieg i smog mogły doprowadzić do nagromadzenia się w skórze toksyn środowiskowych, martwych komórek skóry oraz pozostałości po różnych produktach kosmetycznych. Dlatego wygląd cery u progu wiosny często pozostawia wiele do życzenia.

Nasza skóra potrzebuje teraz łagodnej, naturalnej pielęgnacji by odzyskała blask. Pierwszym krokiem jest wybór odpowiedniego dla rodzaju skóry, delikatnego i niezawierającego szkodliwych, chemicznych dodatków peelingu, którego regularne stosowanie poprawi mikrokrążenie, usunie obumarłe komórki naskórka, pobudzi wzrost nowych i odżywi skórę.

Po oczyszczeniu przychodzi pora na nawilżanie. Najlepiej jeśli będą to kremy czy maseczki oparte na organicznych składnikach, zawierające witaminy, naturalne oleje oraz bioaktywne związki czynne, które nie tylko zapewnią natychmiastowe nawilżenie, ale będą także chronić naszą skórę przed utratą wody.


3. Ruch

Od najmłodszych lat wiemy, że ruch to zdrowie. Niespecjalnie trzeba go reklamować. Jednakże czasem przed zwiększeniem aktywności fizycznej hamuje nas nasz perfekcjonizm lub po prostu niechęć do zamiany wygodnej kanapy na niewygodną dla nas bieżnię. Ruch powinien przede wszystkim sprawiać przyjemność. Wtedy nie trzeba się do niego zmuszać.

Najlepiej jest wybrać taką aktywność, która będzie sprawiała nam radość. Nie każdy może uprawiać sport, ale prawie każdy może spacerować. Więc jeśli nie mamy możliwości czy chęci zostać na przykład zawodowym lekkoatletą, nie ma co się przejmować. Wystarczą częstsze, energiczne spacery, które będą miały na nas dobroczynny wpływ. Ruch to nie tylko wsparcie dla serca i poprawa metabolizmu, ale również wydzielające się hormony szczęścia oraz oczyszczanie głowy ze zbędnych myśli.

4. Dieta

Czy trzeba zmieniać całkowicie swój jadłospis żeby odzyskać energię? Zależy co do tej pory jedliśmy. Jeśli odżywialiśmy się w miarę zdrowo, wystarczy dorzucić więcej witamin w postaci zwiększonej ilości warzyw i owoców.
Najlepsze są warzywa rodzime, sezonowe, ale na przednówku już coraz trudniej o nie. W marcu zostaje nam praktycznie tylko jarmuż i topinambur.

Na szczęście są jeszcze warzywa i owoce, które odpowiednio przechowywanie nadają się do spożycia cały rok. Są to między innymi kapusta biała i czerwona, por, cebula, burak ćwikłowy, jabłka, korzeń pietruszki, marchew czy gruszki. Niedługo nadejdzie sezon na rzodkiewki i szpinak.

A sami w domu możemy wyhodować zdrowe kiełki. Poza witaminami warto uwzględnić w jadłospisie węglowodany złożone, z których energia jest wolniej uwalniana niż w przypadku słodyczy powodujących jej szybki skok i równie szybki spadek. Zatem czas na razowe płatki na śniadanie i kaszotto na obiad.

5. Coś nowego

Nowy pomysł może ożywić naszą codzienność. Może to być coś drobnego, jak prowadzenie kreatywnego pamiętnika czy szkicownika. Ciekawym pomysłem jest zapisanie się na jakiś kurs zawodowy, hobbystyczny, lekcje tańca czy warsztaty samorozwoju.

Można również podjąć decyzję o zakupie roweru i rezygnację z samochodu na trasie do pracy. Skorzystamy na tym nie tylko my, ale także środowisko. Warto więc wraz z budzącą się do życia naturą, wzbudzić w sobie pragnienie czegoś nowego, co doda smaku naszym wiosennym dniom. Takie drobne czy większe nowości w naszym życiu, przyczynią się do wzrostu energii i zachęcą do działania.

Pozdrawiam,
Magdalena Pawłowska

(Visited 129 times, 1 visits today)
Podziel się