Gdy dni stają się coraz krótsze i chłodniejsze, a za oknem coraz częściej zamiast słońca pojawiają się chmury i deszcz, wtedy pojawia się ono… PRZEZIĘBIENIE. Ból gardła, podwyższona temperatura, katar i ogólne osłabienie mogą skutecznie uprzykrzyć nam kilka dobrych dni.

Co w takim razie robić by nie dać się przeziębieniu? Niekoniecznie musimy od razu sięgać po apteczne specyfiki. Osobiście zachęcam was do skorzystania z naturalnych metod. A nóż pomogą, a na pewno nie będą takim obciążeniem dla wątroby jak paracetamol, ibuprofen czy ampicylina.

Tak, wiem, w dzisiejszych czasach nie ma czasu na chorowanie, a leżenie w łóżku przez dwa, trzy dni jest słabe, ale pamiętajmy…nie jesteśmy robotami, mamy prawo czuć się gorzej i wypocząć. Gwarantuję wam, że jeśli przy najbliższym przeziębieniu „wrzucicie na luz” i pozwolicie sobie po prostu pochorować, to kolejne przeziębienie dopadnie was dużo później i szybciej wyzdrowiejecie.

A jakie są moje sposoby na przeziębienie?

Odpoczynek…

jak już wspomniałam, pozwól sobie chorować. Niech organizm skupi się na zwalczaniu choroby, a nie na pokonywaniu kolejnych wyzwań jakie przed nim stawiasz. Fotel, ciepły koc, skarpetki i herbata imbirowa z miodem i cytryną pomogą lepiej niż aspiryna. Jeśli do tego dodamy dobrą książkę i olejek aromaterapeutyczny w kominku to…aż miło chorować 🙂

Herbata, herbata i jeszcze raz herbata, o której już pisałam. W czasie choroby bardzo ważne jest nawodnienie organizmu. Moja babcia mówiła, „możesz nie jeść, ale pić trzeba”.

Generalnie nie jestem fanką czarnych herbat, w czasie jesieni i zimy, a już w szczególności gdy dopada nas przeziębienie, w moim domu królują….herbata z lipy z cytryną i odrobiną miodu (pamiętajcie by cytrynę i miód dodać do przestudzonego naparu), herbatka malinowa i rumianek, który mogłabym pić codziennie. Oprócz gotowych herbat sama kombinuję z naparami. Moje dwa ulubione to:

1. Świeży korzeń imbiru (ok. 3 cm) kroję w plasterki, zalewam wrzątkiem. Po około 5 minutach dodaję sok z 1/3 cytryny i łyżeczkę miodu.
2. Do szklanki ciepłej wody dodaję sok z jednej pomarańczy, cynamom, odrobinę kurkumy i cynamonu.
Tylko pamiętajcie by herbaty i napary nie były zbyt gorące, bo podrażnią i tak już pewnie obolałe gardło

Złote mleko…

Mój hit od czasu ostatniego przeziębienia, piję je również gdy czuję, że „coś mnie zbiera”. Uwielbiam jego smak i aromat, jak dla mnie numer jeden w walce z grypą i przeziębieniem. A jak je zrobić?
Łyżkę oleju kokosowego rozpuszczam w małym garnuszku, dodaję pokrojony w słupki korzeń imbiru (ok 3 cm), pół łyżeczki kurkumy i podgrzewam ok. 5 minut (podgrzewam, nie smażę :-)). Po tym czasie dodaję ok 2/3 szklanki „mleka” roślinnego np. migdałowego. Podgrzewam do przyjemnej temperatury, przecedzam przez sitko i dodaję pół łyżeczki miodu…pyszne, zdrowe i stawia na nogi.

Czosnek… ten naturalny antybiotyk pomaga zwalczyć wirusy, grzyby i bakterie. Jeśli nie masz problemów z żołądkiem (wrzody, podrażniona śluzówka) dodawaj go do kanapek. Możesz nawet zmiażdżyć ząbek czosnku, zalać ciepłą wodą i dodać sok z połowy cytryny. Tę miksturę polecam szczególnie na wieczór, rano po przebudzeniu, na pewno będziecie się lepiej czuli.

A co z katarem?

Na niego mam jeden, niezawodny, babciny sposób…. moczenie nóg. Dokładnie, do miski wlewam bardzo ciepłą wodę, dodaję garść soli, kilka kropli olejku eukaliptusowego i …. moczę nogi ok. 20 minut. W miarę potrzeby dolewam do miski gorącej wody. Dla dzieci polecam też maść majerankową. Z reguły nie stosuję kropli na katar. Wychodzę z założenia, że wszystko musi wyjść z człowieka, a nie zalegać w zatokach.

Niestety, jeśli chodzi o ból gardła to nie będę oryginalna…płukanki z soli, wody oczyszczonej, srebra koloidalnego (rozcieńczone z wodą oczywiście) wiodą u mnie prym. Jedyne szaleństwo na jakie sobie pozwalam, to świecowanie uszu. Oczyszcza zatoki i pomaga na ból gardła.

Ale przede wszystkim czas….przez trzy, cztery dni nie zbawicie świata, nie rozwiążecie wszystkich problemów więc…dajcie sobie czas.

A jakie są wasze sposoby na przeziębienie?

(Visited 61 times, 2 visits today)
Podziel się